Dzwoń gdziekolwiek we własnym języku
TransCall tłumaczy rozmowę telefoniczną w czasie rzeczywistym. Ty mówisz po polsku — rozmówca słyszy swój język. On odpowiada — ty słyszysz tłumaczenie. Nie potrzebuje żadnej aplikacji: dla niego to zwykłe połączenie.
Urzędy w Europie — i każdy inny kraj świata: cenę minuty widać w Cenniku jeszcze przed połączeniem.
Jak to działa
Trzy kroki — reszta dzieje się sama
Przed rozmową nie musisz nic ustawiać.
Wybierasz numer
Dowolny numer w Europie — urząd skarbowy, szpital, wynajmujący, szkoła. Cenę minuty widać jeszcze przed połączeniem.
Mówisz swoim językiem
Twoje słowa są tłumaczone i odczytywane rozmówcy w jego języku. Jego odpowiedź słyszysz po polsku.
Rozmowa toczy się jak zwykle
Na ekranie widać tekst obu stron. Po połączeniu rozmowa zostaje w historii na twoim telefonie.
Zalety
Dlaczego to wygodne
Twój numer na ekranie
Rozmówca widzi właśnie twój numer, a nie obcy techniczny. Urząd może oddzwonić bezpośrednio do ciebie.
Płatność za minuty
Bez abonamentu i opłat stałych. Doładowujesz saldo i płacisz tylko za czas rozmów. Cenę pokazujemy przed połączeniem.
Rozmówca nie potrzebuje niczego
Ani aplikacji, ani rejestracji. Na jego telefon przychodzi zwykłe połączenie.
Sześćdziesiąt języków
Fiński, niemiecki, szwedzki, estoński, polski, francuski — i pięćdziesiąt innych, w tym arabski, turecki i chiński.
Tryb tekstowy
Zamiast mówić, możesz pisać — aplikacja odczyta tekst rozmówcy. Wygodne, gdy dookoła jest głośno.
Rozmowy nie są zapisywane
Nie nagrywamy rozmów na serwerze. Tekst rozmowy zostaje tylko na twoim telefonie.
Języki
Sześćdziesiąt języków — nie tylko europejskie
Wybierasz swój język i język rozmówcy — dalej wszystko dzieje się samo.
Uczciwie
Co warto wiedzieć zawczasu
Lepiej powiedzieć o ograniczeniach od razu, niż zaskoczyć nimi później.
Nie do połączeń alarmowych. TransCall nie może służyć do dzwonienia pod 112 ani do innych służb ratunkowych. W sytuacji zagrożenia dzwoń pod 112 ze zwykłego telefonu.
Niewielkie opóźnienie. Między twoim zdaniem a jego tłumaczeniem mija kilka sekund. System celowo czeka, aż skończysz mówić: z urywka zdania tłumaczenie byłoby niedokładne, a w rozmowie z urzędem liczy się treść, nie szybkość.
Rozmówca jest uprzedzany. Na początku rozmowy słyszy krótki komunikat o tym, że rozmowa odbywa się przez automatycznego tłumacza.